Dzień dobry mamo i tato! Dziś mam świetny humor. Pewnie spytacie dlaczego. Otóż już Wam mówię. Miałem cudowny sen, no ale nie opowiem go Wam bo wszystko wyjdzie na jaw. Po prostu przyśnił mi sie cudowny prezent dla Louis'a. Mam nadzieję, że mu się spodoba. A co do snu, dziękuję, że mnie odwiedziliście w nim. Już dawno to się nie zdarzało a ja za Wami bardzo tęsknie więc od czasu do czasu przyda mi się takie wsparcie z Waszej strony.
Cóż ja mogę Wam powiedzieć. Jedynie tyle, że teraz do szczęścia nie brakuje mi już nic. Gemma i Nathan do mnie wrócili, Darcy jest moją przyjaciółką, której mogę powiedzieć wszystko, czuję to, że Wy jesteście blisko mnie no i mam Louis'a koło siebie. Ostatnio myślałem nad tym i chciałem Was przeprosić. Zapewne pamiętacie jak Wam mówiłem gdy byłem młodszy, że codziennie będę do Was przychodził z moją żoną i dziećmi. Chodzi o to, że no tak jakby to się nigdy nie spełni. I nie chodzi o to, że Was już nie ma tylko o to, że ja nigdy nie będę miał żony. Dobrze Wiecie jak bardzo kocham Tommo i ja nie mam zamiaru się od niego oddalić. On jest moim powietrzem do życia, jest przy mnie codziennie, kocha mnie a ja jego. Obiecywaliśmy sobie, że już zawsze będziemy szczęśliwi a ja mu wierzę. Może nie będziecie z tego zadowoleni ale mam zamiar żyć w długim i szczęśliwym małżeństwie z nim. Chciałem Was bardzo przerosić, że zawiodłem, że nie doczekaliście się tych Waszych wyczekiwanych wnucząt, że ich nigdy się nie doczekacie. Tak, adoptowane, oczywiście. Ale nie biologiczne. Przepraszam, że nigdy Wam nie powiedziałem, że jestem biseksualny. Tak, czułem to już w najmłodszych latach mojego życia. Jednak nie miałem odwagi Wam o tym powiedzieć. Bałem się, że tego nie zaakceptujecie no i w dodatku nie byłem w stu procentach o tym przekonanym. Owszem, czułem coś do innych chłopaków ale myślałem, że to tylko takie chwilowe. Wiecie, okres dojrzewania i takie sprawy. Kończąc to... przepraszam, że Was zawiodłem aczkolwiek mam nadzieję, że mi to przebaczycie widząc jak bardzo jestem szczęśliwy z Louis'em, jak bardzo się kochamy i jak bardzo nam na sobie zależy. Wybaczcie mi to, mam nadzieję że tam na górze jest Wam dobrze, no bo gdzie indziej mogli by pójść tacy wspaniali ludzie jak Wy?
Wczoraj gdy przyszedłem z kąpieli nie potrzebnie zrobiłem awanturę z Lou'm. Odświeżony po prysznicu wszedłem do pokoju i doznałem szoku. Tommo trzymał mój pamiętnik z dłoni i przewracał kartki w te i wewte. Wiedziałem, że nie przeczytał tego bo on nie jest na tyle głupi by czytać mój prywatny pamiętnik, w końcu mamy trochę prywatności, którą szanujemy, ale pomimo tego zacząłem się wydzierać.
- Louis! Odłóż go! - szybko wparowałem do pokoju wyrywając pamiętnik z jego dłoni - Kurwa! Mówiłem, ze on jest mój i masz go nie dotykać tak? - rozgniewany krzyczałem na chłopaka a ten zesmutniał.
- Ja.. ja.. ja tylko go wziąłem.. - mówił jąkając się a ja mu arogancko przerwałem
- Mówiłem ci coś? On jest tylko i wyłącznie mój! Tylko ja mogę wiedzieć co w nim pisze, tylko ja moge go otwierać i w nim pisać czy go czytać. - Widziałem żal w jego oczach. Może nie to co żal ale cholerny smutek. Tak wiem, za bardzo zareagowałem na to ale jestem wrażliwy na tym punkcie. Mówiłem mu kiedyś, żeby starał unikać tego zeszytu bo jest on mi bardzo bliski i nie chciałbym żeby wpadł w niepowołane ręce.
- Harry czy ty kurwa nie przesadzasz? Wziąłem go tylko do ręki! - wydarł się na mnie a teraz ja czułem ten ból co on wcześniej. Nie byliśmy przyzwyczajeni do naszego krzyku. Zazwyczaj nie kłóciliśmy się a jak już to robiliśmy to rozwiązywaliśmy konflikt spokojną rozmową.
- Ale ty..
- Ciii - przerwał mi kontynuując swój monolog - Może masz tam jakieś tajemnice przede mną? Może nie chcesz mi czegoś powiedzieć? - spuściłem wzrok na dół i pokręciłem lekko głową - No to o co sie czepiasz? Nawet go nie otworzyłem. Leżał na łóżku, wziąłem go do ręki żeby go odłożyć na biurko ale zastanawiało mnie to czy to jest ten "twój ukochany pamiętnik" więc tylko tak przejechałem kartki by sprawdzić to. Jesteś zbyt nadpobudliwy... - Dokończył i kierował się w stronę drzwi.
- Lou! Czekaj skarbie - chłopak zatrzymał się, ja rzuciłem zeszyt na łóżko i podszedłem do niego tak blisko że nasze czoła się zderzały. - przepraszam, wiesz jak jestem uczulony na tym punkcie, po prostu krępowałbym sie gdybyś przeczytał moje wszystkie wpisy, w których ośmieszam się pisząc jak bardzo cie kocham - Louis szeroko się uśmiechnął i musnął w usta - Nie jesteś zły prawda Tommo? - chłopak pokręcił głową, włożył dłonie w moje loczki i namiętnie pocałował - kocham cię.
- Ja ciebie też. - dzwonek do drzwi przerwał nam romantyczny moment. Louis szybko zeszedł na dół żeby otworzyć drzwi a ja w tym czasie schowałem pamiętnik bardzo głęboko do szuflady.
- Loooouuuuis! - usłyszałem znajomy głos i szybko zbiegłem na dół.
Ok... to tyle, znowu długo nic nie dawałam. Tak bardzo przepraszam, za krótki i daremny rozdział ale nie mam praktycznie czasu na to wszystko. Tyle nauki, zajęć poza lekcyjnych, gitara, treningi mecze (btw. zaraz jadę na mecz ;/ życzcie powodzenia hehe) że nie mam czasu na pisanie długich i rozbudowanych rozdziałów. Ten rodział pisałam przez ten cały tydzień. Gdy tylko znalazłam chwilkę pisałam pare zdań żeby w końcu coś dodać. Mam nadzieję, że nie jesteście źli. Komentujcie, dawajcie uwagi, krytykę, cokolwiek :D To zachęca do pisania, dziękuje x
Ahaaa jeszcze jedno, stwierdziłam, że dodam zakładkę "informowani" więc jeśli chcesz być informowana/ny o nowych rozdziałach, prosze napisz w komentarzu chociażby zwykłe "ja" żeby później nie musiała was wszystkich szukać x dziekuję
Kocham ten rozdział *-*
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się, każdy z nas ma szkołę, każdy też ma strasznie mało czasu :)
Czekam na następny ;3
@Jednorozec_69 - ja!
AWWWWWWWWWWWWW.....super ♥ Co z tego, że masz szkołę? Rozdział jest boski ♥
OdpowiedzUsuńCzekam na następny ♥
@Harry_Love_You_
Jej słoodko :x Zapraszam ! http://larry-experimental-game.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń@Give_Mee_Hope
jeju te momenty, w ktorych oni sie slodko tula albo caluja sa takie urooooczee. kocham rozdzial boski jak xawsze. dziekuje ze info na tt.<3 @handlarz
OdpowiedzUsuńZAJEBISTY KOCHAM TEGO BLOGA PO PROSTU UBÓSTWIAM :** I CZEKAM NAN INFO ♥
OdpowiedzUsuńNie mogłam się doczekać następnego rozdziału ;) Jedyną uwagą jest to,że faktycznie troszkę za krótki, ale ważne że jest. Rozumiem Cię kochanie,też mam szkołę, zajęcia dodatkowe i inne duperele i również mi nie starcza czasu na niektóre rzeczy, wręcz Cię podziwiam,że znalazłaś troszkę czasu i napisałaś ten rozdział. Mam taki pytanie... Czy jeśli już mnie powiadamiasz na tt, to mam i tak się "zapisać"? Oczywiście z niecierpliwością czekam na następny rozdział no i dziękuje za to opowiadanie <3 @Ruszcyca
OdpowiedzUsuń