Jak? Jakim cudem? Może ona kłamie, może tylko chce nas skłócić i udaje że nas akceptuje? To nie może być prawda. Przecież Lou by mi powiedział. Znaczy, tak myślę. On mi mówi o wszystkim, zapewniał mnie że to robi. Modliłem się, żeby to nie była prawda. Siedziałem wbity w krzesło, nie wiedząc co zrobić i tylko myślałem o zielonych migdałach.
-J-jak to? Gemma żartujesz sobie! - jąkałem się mówić z niedowierzaniem.
- Harry, tak bardzo mi przykro - spuściła wzrok na dół z żalem. Po chwili spojrzała w moje oczy i chciała złapać moją ręke gdy ja ją zabrałem ze stołu. Wiem, to było chamskie ale to, że mi nie powiedzieli było jeszcze gorsze. Myślałem, że on mi bardziej ufa ale chyba się jednak pomyliłem. - bardzo jesteś zły? - nie odzywałem się na co zaczęłam mnie prosić o przebaczenie. Miałem ochotę pójść do niego i rzucić mu pierścionek prosto w twarz ale jednak coś mi nie pozwalało tego zrobić i postanowiłem wyjść nie mówiąc gdzie idę. Z hukiem drzwi wyszedłem na dwór jak sądzę Louis pewnie poszedł spytać się Gemmy o co chodzi. Pomimo tego nie wyszedł za mną. Został tam. i to nawet lepiej, chciałem mieć chwilę spokoju na przemyślenie tego. Poszedłem do jakiegoś parku. Nie mam pojęcia jak on się nazywa gdyż nie za często bywam w tamtych rejonach Londynu. W czasie spaceru pomiędzy drzewami tylko myślałem o tym jak on mógł nie powiedzieć. Przekonywał mnie, że ma zaufanie do mnie i mówi mi o wszystkim. Dlaczego mi nie powiedział. Gdyby zrobił to wcześniej nie byłoby takiego zamieszania. Teraz nie wiem co myśleć. Usiadłem na bliską ławeczkę i złapałem się za głowę. Do moich oczu zaczęły napływać łzy. Bardzo tego nie chciałem ale to było zbyt silne. Po chwili zobaczyłem, ze da dół leci słona woda z moich policzków. Jedyne co mnie najbardziej załamywało to to, że on się do tego nie przyznał tylko Gemma. Mogli chociażby to razem powiedzieć ale jednak stchórzył. Moje myśli były zaplątane. W pewnym momencie zdjąłem obrączkę z palca i chciałem ją wrzucić jak najdalej ode mnie. Nie miałem odwagi. bawiłem się w nią długo ale kiedyś bym tego żałował. Musiałem być silny, obiecywałem, że przetrwamy wszystko, że pomimo upadków i ciągłych sprzeczek będziemy razem na wieki. To był ten moment sprawdzający wiem to, ale mimo tego w mojej głowie i tak pojawiały się myśli typu "A co jeśli zrobi to? Zdradzi mnie z własną siostrą! To najgorsze co może być. "
Skarbie przepraszam. Tak bardzo żałuję, że ci nie powiedziałem. Proszę, wróć do domu, nie chcę żeby ci sie coś stało. kocham Cię ~ Tommo
Przeczytałem wiadomość i rozmyślałem co zrobić. Chciałem wrócić ale pewna część mnie tego nie chciała. po parunastu minutach stwierdziłem, że jednak wrócę. Za bardzo go kocham by do nie go nie powrócić. Ale nie wybaczę mu tego od tak. Oczekuję pełnych i racjonalnych wyjaśnień.
-Harry, proszę, nie bądź strasznie zły..- gdy wszedłem do domu zobaczyłem idącego Louis'a w moją stronę ze łzami na twarzy. Przytulił mnie mocno a ja go odepchnąłem.
-Powiedz mi, dlaczego mi nie powiedziałeś? tylko tego oczekuję - powiedziałem stanowczo i udałem się usiąść na kanapie w salonie.
- To długa historia.
-Lou! Nie obchodzi mnie to! Chce wiedzieć wszystko! Mam to gdzieś, masz mi powiedzieć jak to było!- uniosłem głos a w jego oczach pojawił się strach.
- Eeehh To zaczęło sie w szkole aktorskiej. Jak pewnie wiesz nie była to tylko szkoła dla aktorów, można było wybrać także inne kierunki. Ale do rzeczy. Chodziliśmy z Gemmą na zajęcia dodatkowe z angielskiego i tak sie zapoznaliśmy. Później coraz więcej czasu spędzaliśmy razem i tak zostaliśmy parą. Byłeś młody i w ogóle się nie interesowałeś czy ma chłopaka czy nie. Z resztą większość czasu spędzałeś z kolegami czy spałeś czasami u ciotki. Pewnie to pamiętasz - kiwnąłem głową a on dalej opowiadał - byliśmy ze sobą przez długi czas. Kochałem ją i wiedziałem, że to właściwa osoba. Do czasu... - wziął głęboki oddech a mi było go żal. Widziałem, że ciężko mu było o tym mówić więc go złapałem za rękę i słuchałem dalej uważnie - fuuu... do czasu gdy nie poznałem Stana. Był moim najlepszym przyjacielem. Pewnego dnia coś po prostu zaiskrzyło. Leżeliśmy na kanapie, on zaczął głaskać moją dłoń spojrzał w oczy i pocałował. - Lou opowiadał a mi się przypomniał nasz pierwszy pocałunek. Tak doskonale, nie wiem czemu nie zaiskrzyło w tym czasie do końca. Po co tak długo czekałem. Pamiętam jak bardzo tęskniłem gdy odszedł, wtedy wiedziałem że to coś więcej niż przyjaźń. Cieszę się że to przetrwało aż do dziś - I tak się zaczęło. Spędzaliśmy czas razem, byliśmy ukrytą parą. Wtedy wiedziałem, ze jestem bi. Tak bi, nie gejem Hazz. Gemma się o tym dowiedziała i zerwała ze mną. nie miała jakichkolwiek kontaktów ze mną do póki nie zjawiłeś się ty. Szczerze mówiąc nie poznałem cię dopóki nie zobaczyłem Gemmy. Kiedyś nie miałeś tych słodkich loczków, twoje oczy miały raczej odcień niebieski a dołeczki były mniejsze. Nie spodziewałem się, że wyrośniesz na takiego przystojniaka. kończąc nasz temat. Po prostu kiedyś zadzwoniła do mnie i powiedziała, że chce sie spotkać i porozmawiać. Powiedziała, że chce żebym nie zadawał sie z tobą i co kiedyś pomiędzy nami było zniknęło w tajemnicy. ale ja nie umiałem, tak się w tobie zabujałem, że nie chciałem odchodzić. I tak oto jestem z tobą. Kocham Cię i mam nadzieję, że mi wybaczysz. - zrozumiałem. Wiedziałem, że to nie on tego chciał tylko Gemma. Cieszę się, że powiedział prawdę i mam nadzieję że mnie już nigdy nie okłamie. Porozmawialiśmy o tym jeszcze chwilkę a dlatego, że robiło się późno poszliśmy spać.
Gdy zasypiałem zacząłem rozmyślać po chuj ja pisze ten cały "Larry Stylinson Love Diary" w ogóle o co chodzi? Dlaczego wymyśliłem taką nazwę? Heh to wszystko takie śmieszne. Wiecie ( w ogóle do kogo ja się zwracam? "wiecie"? przecież ja nikomu tego nie pokażę! Jedynie sam to kiedyś przeczytał. Bosz... ciekawe czy ja jestem jakiś opętany czy coś.) gdy to piszę czuję ulgę. Czuję jakbym zwracał sie do kogoś. Czasami czuję jakbym zwracał się do moich rodziców. Wiem, że oni to wszystko widzą ale jednak czuje ulgę gdy się z tego 'wyspowiadam'. Lubię pisac o moich wszystkich uczuciach bo tak na prawdę nie umiem o nich rozmawiać z innymi, nawet Louis'em. Mamo, tato jeśli mnie teraz widzicie, wiedzcie, że was kocham. Wierzę w to, że jesteście ze mną i czujecie sie dumni ze mnie i z mojej miłości. Kocham was bardzo mocno!
PS. tęsknie za wami.
Ok, witam serdecznie. Chciałam przeprosić dlatego iż nie pisałam tutaj długo aczkolwiek mam niemca z wymiany szkolnej i nie mam jak tutaj pisać gdyż musze się nim zajmować. Mam nadzieję że zrozumiecie to :D Mam nadzieję, że się podoba i skomentujecie <3 kocham was pysiaczki!
heej! Jak obiecałam, tak przeczytałam :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nie obrazisz się za parę słów krytyki ;).
Pierwsze co rzuca się w oczy, to nieestetyczne ułożenie tekstu. Ciężko się przez to czyta i jest po prostu brzydko. Do tego najlepiej jest wyjustować tekst. Tak w skrócie:
Akapit i dajesz tekst.
-Tu wypowiedź- Po myślniku możesz napisać tylko coś o charakterze tej wypowiedzi tp. ,,powiedział głośno się śmiejąc i zerknął na jego reakcję"
Akapit i piszesz dalej.
=====
Ale co do samego tekstu. Raczej unikaj słów typu ,,bosz". Możesz też więcej opisów dawać. Np. ,,Bezchmurne niebo z gracją prezentowało wachlarz gwiazd, które rzucały blask na spowite nocą ulice".
Do tego raczej mogłaś zrobić dłuższy ten rozdział. Jakąś głębszą bijatykę myśli u Hazzy. Za szybko mu wybaczył, ogólnie wszystko się szybko dzieje.
Jednak pomysł mi się nadal podoba i jestem ciekawa dalszej akcji. Także możesz m informować na tt ;) @Give_Mee_Hope
Jeśli masz ochotę to zapraszam na swój blog o Larrym larry-experimental-game.blogspot.com :)
Dobranoc! xx
+usuń weryfikację obrazkową bo wkurwia xdd
Dziękuję za uwagi.
UsuńTak, ten rozdział jest bardzo krótki ale to dlatego (jak już wcześniej wspominałam) że nie mam zbytnio czasu jak na razie na bloga.
Jeszcze raz dziękuję.
+ jak usunąć tą weryfikacje obrazkową? 1 raz prowadzę sama bloga i się nie orientuję jeszcze dokładnie.
Mi nie chodziło, żeby było więcej akcji, tylko żeby rozbudować to co jest ;p Weryfikację usuwasz w -->ustawienia --> posty komentarze
UsuńTo jest boooskie!! Jejku jak on mógł? Cieszę się że wszystko między nimi ok :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
@Harry_Love_You_
Ja już nie wiem co mam pisać. Po prostu kocham Toje opowiadanie <3 ~ @Aleksandraaa_M
OdpowiedzUsuńBJLDFBVFHHJDBVFHFVSH PROSZĘ PROSZĘ PROSZĘ DODAJ JAK NAJSZYBCIEJ NOWY <3 @RUSZCYCA
OdpowiedzUsuńnajlepszy jasighdrjkehnstlksjrtgnwa <33333333333 @handlarz
OdpowiedzUsuń