piątek, 21 czerwca 2013

Rodział VII

        Następne dni, tygodnie mijały tak samo. Nic się nie zmieniło. Moje życie stało się totalną masakrą. Nie miałem w nikim wsparcia. Nie wiem co się ze mną działo ja po prostu nie umiałem spojrzeć w twarz Darcy czy Gemmię mówiąc o tym, że zauroczyłem się w mężczyźnie. Dla mnie to był już koniec mojego szczęśliwego życia. Teraz pozostaje pytanie "Dlaczego do niego nie pójdę? Dlaczego z nim nie będę? ". Odpowiedź jest prosta, nie wiem czy na prawdę tego chcę. Nie wiem czy on dalej mnie pamięta, czy to wszystko wypali. No i oczywiście zostaje kwestia zaakceptowania co jest bardzo trudną częścią tego wszystkiego. Wiem, że nie każdy by nas szanował a może i nawet ktoś by nas poniżał a wszyscy już wiedzą, że ja jestem wrażliwy, nie poradziłbym sobie z tym. no i w końcu mam dziewczynę. Co prawda nie czuję już do niej tego samego co kiedyś, to nie to samo. A pond to ona już też ma mnie czasami dosyć. Coraz częściej się kłócimy, nie mamy czasu dla siebie i strasznie sie od siebie odsunęliśmy. Czuję, że Darcy mnie okłamuje, że ukrywa coś przede mną, ale jednak nie mam siły jej o tym wszystkim mówić bo znowu by była kolejna afera. A Gemma? Heh, to jest śmieszna sprawa. Ona pije, pali, ćpa, ma gdzieś Nathana i mnie. Nie interesuje ją to, że ona ma 8-letniego syna. Bardziej jest zaangażowana w jej związek niż w swoją pracę, syna i resztę rodziny. Nath ostatnio do mnie przybiegł z płaczem mówiąc, że jego mama znowu jest piana i krzyczy na niego. Był u mnie przez dwa dni, dopóki Gemma nie zorientowała się że go nie ma w domu. W pewnym momencie chciałem jej zabrac prawa rodzicielskie ale wiem, że chłopczyk by tego nie wytrzymał dlatego to ja się nim zajmuje. Mieszka u mnie. Powiedziałem siostrze, że on nie będzie mieszkał w takich warunkach. Albo ja i on albo jej fagas. Co wybrała? Oczywiście, że jego. Zmieniła się, zawsze mówiliśmy sobie wszystko byliśmy przy sobie i wspieraliśmy sie nawzajem. A teraz? Czasami dzwoni raz na tydzień co u Nathana ale żeby zapytać się jak sobie radzę co u mnie czy Nathan się dobrze czuje to nie. Nie rozumiem jej. Może i ma dopiero 28 lat i chce się pobawić czy spędzić czas z ukochanym ale żeby aż tak? Posunęła się za daleko. Ona nie rozumie, że ma syna, że musi go wychowywać. Nie wiem co z tego wyniknie, może zmądrzeje i w końcu zajmie się do porządku Nathanem. Chwilowo ja się nim zajmę a jak Gemma będzie gotowa znowu go wziąć oddam jej go.
Czasami Darcy się nim zajmuje ale to tylko w nagłych wypadkach, jak musze gdzieś wyjść czy coś. Wczoraj pilnowała go do późna, niestety musiałem dłużej zostać w pracy. Gdy wróciłem Nath spał a my włączyliśmy sobie film. Był bardzo smutny, mniej więcej opowiadał moją historię ale oczywiście nie był on o gejach tylko o heteroseksualistach. Myślałem wtedy o Louis'e to było dość dziwne. Wzruszyłem się na końcu bo mężczyzna umarł i wyobraziłem sobie to na mnie i na nim. Wiem, nie powinienem, mam dziewczynę i tego muszę się trzymać. Pod koniec filmu Darcy przysunęła się bardzo blisko mnie zaczęła patrzeć się na mnie powalającym wzrokiem, włożyła rękę pod moje loki i zaczęła całować szyję. Ja nawet się nie ruszyłem. Zbliżyła się do ust i namiętnie całowała. Następnie usiadła okrakiem na mnie i ściągnęła koszulkę. Całowaliśmy się dalej ale czułem, że nie za bardzo tego chciałem. Odsunąłem głowę od jej głowy wtedy spojrzała się wrednie ale smutno na mnie i wyszła. Nie chciałem tego, po prostu nie miałem ochoty a ona tego nie zrozumiała. Później zastanawiałem się dlaczego tak zrobiłem, nie wiedziałem. A teraz jak tak o tym myślę to wiem, że chodziło o Tomlinson'a. Pomyślałem o tym, że chciałbym to zrobić z nim, że brakuje mi go teraz ale musiałem być silny, musiałem wytrzymać ten ból bo myślałem, że to wszystko minie. Ale jednak, cały czas o nim myślałem i zastanawiałem się co teraz robi. Czy zapomniał o mnie czy może tak jak ja siedzi czasami sam w kącie przy ulubionej muzyce i myśli o mnie, miałem nadzieję, że właśnie tak było. Może kiedyś los znowu nas napotka, może kiedyś znowu spotkamy się razem a wtedy byłbym szczęśliwy.






Hej, przepraszam, że tak dawno nic nie dodawałam. Ale zrozumcie ja też mam szkołe w dodatku mam różne poza lekcyjne zajęcie jak siatkówka czy gitara. Jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję że rozdział kolejny się podoba x
+ Komentarze mile widziane :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz