poniedziałek, 10 czerwca 2013

Rozdział V

           Gdy Louis odsunął się od moich ust uśmiechnęliśmy się do siebie nawzajem. Była to bardzo niezręczna chwila, nie wiedziałem co robię bo byłem piany. Chłopak obrócił się do mnie plecami i zasnął. Ja leżałem w łóżku i myślałem co ja zrobiłem, przecież mam dziewczynę, którą kocham i która mnie kocha, mam siostrę, która mnie potrzebuje. W tej chwili zrozumiałem o co chodziło dziewczynom, ostrzegały mnie a ja tego chciałem. Widocznie zależało mi na nim bo gdyby tak nie było od razu bym zakończył naszą przyjaźń. Po chwili myślenia oczy same mi się zamykały i zasnąłem.
Właściwie spałem tylko godzinę gdyż musiałem wstać do pracy. Obudziłem się, spojrzałem na drugi bok łóżka a go tam nie było. Nawet nie wiem kiedy wyszedł. Szybko wstałem, zobaczyłem czy nie zostawił jakieś karteczki czy może jest jeszcze u mnie. Niestety nie było, chwilę później zadzwoniłem do pracy i spytałem o jeden dzień wolnego, cudem szef się zgodził ale jednak mi dał wolne. Szybko położyłem się z powrotem spać szczerze mówiąc to nawet nie pomyślałem o tym co się stało zeszłej nocy.
Po paru godzinach wstałem z łóżka. Nic mi się nie chciało, próbowałem jeszcze usnąć ale nie umiałem.
Poszedłem przemyć twarz i się ubrać. Czułem, ze ten dzień nie będzie należał do tych łatwych. Po wypiciu tak dużej ilości alkoholu miałem ochotę przespać jeszcze dwa dni. Po posprzątaniu domu usiadłem na kanapę i włączyłem laptopa. Włączyłem sobie muzykę i próbowałem sobie przypomnieć co dokładnie stało się ostatniej nocy. Za dużo nie pamiętałem, jedyne czego nie zapomniałem to tego pocałunku. Rozpłakałem się bo zdałem sobie sprawę, że zdradziłem Darcy i to jeszcze z mężczyzną. Nie wiem co mnie opętało. Nigdy bym nie pomyślał, że pocałuję się z mężczyzną. To było dla mnie bardzo dziwne i zaskakujące. 
Zadzwoniłem do Gemmy, chciałem dowiedzieć się co takiego chciała mi powiedzieć o Louis'e. Domyślałem się, ze chodzi o to, że jest  gejem ale może jednak chciała mi coś jeszcze powiedzieć. Nie myliłem się, chodziło dokładnie o to. Miałem jej powiedzieć co zaszło wczoraj ale nie dałem rady. Wiedziałem, że byłaby na mnie zła i powiedziałaby o tym Darcy. Nie chciałem tego, kocham ich i nie chciałbym ich stracić. Ale czułem w środku strasznie głupie uczucie. Z jednej strony chciałem to wszystko zakończyć, nie chciałem go więcej widzieć ale z drugiej strony coś mnie do niego ciągnęło, coś czego nie umiałem wyjaśnić. 
Rozmawiając z siostrą zrozumiałem, że nie mogę się dłużej z nim zadawać. Ja mam dziewczynę, nie jestem homoseksualny, albo raczej nie chciałem być. A Nathan, on potrzebuje wzoru mężczyzny, nie ma ojca ani ojczyma, ma tylko mnie a on nie mógłby brać ze mnie przykładu gdybym był z innym mężczyzną, oni mnie potrzebują. Postanowiłem, że nie będę już z nim rozmawiał ani widywał. Wtedy mała łezka poleciała mi z oka. Niby znaliśmy się pare dni ale poczułem więź z nim jako przyjaciele. Nawet nie powiedziałem mu o tym i nie miałem zamiaru. Cały dzień spędziłem w domu i przed telewizorem, strasznie mi się nudziło. Wieczorem spotkałem się z Darcy, miły wieczór jak zawsze. Była kolacja a później poszliśmy się razem kąpać. Po wyjściu z łazienki włączyliśmy romantyczny film, po którym zaczęliśmy się kochać. To było cudowne i w końcu zapomniałem o pocałunki z Louis'em i o samym nim. Dziewczyna jest boska w łóżku, uwielbiam się z nią kochać. Po wszystkim około godziny 24 dostałem sms'a. Trochę się zdziwiłem, był to Lou.

"No cześć, jak tam po wczorajszym? Żyjesz jeszcze :D"

Nie odpisałem mu, nie chciałem znowu zaczynać. Postanowiłem, że zakończę tą znajomość i taki miałem zamiar. Reszta nocy była tak samo przyjemna jak poprzednia część. Darcy znowu u mnie spała.
Kolejne dni mijały tak jak co dzień, praca, dom, Darcy. W kółko to samo. Louis co chwilę do mnie pisał, lecz ja się nie dawałem, nie chciałem i nie mogłem. Ale pomimo tego wszystkiego czułem, że go mi brakuje. Może ten pocałunek to wszystko zmienił lub może ja sobie coś ubzdurałem w głowie. Cały czas szukałem odpowiedzi co z tym zrobić ale nie umiałem nic wymyślić.





Przepraszam, że taki króciutki ale nie mam już zbytnio czasu.
Następny rozdział nie wiem kiedy napiszę. Mam strasznie zajęty tydzień :/
Mam nadzieję, ze się podoba. Komentujcie i piszcie czy się podoba czy nie. :D

1 komentarz:

  1. AWW.... to jest..ilefjop;wjp;wgwnlwg *-*
    Zapraszam do mnie >>>>
    http://harry-styles-love.blogspot.com/


    @Harry_Love_You_

    OdpowiedzUsuń